07 listopada 2018
16:30
Dominik Formela
Zawodnicy z polskich klubów rywalizowali pod okiem Helmuta Recknagela

W miniony weekend niewielki kompleks skoczni narciarskich w niemieckim Bad Freienwalde stał się miejscem rywalizacji w ramach Otwartych Mistrzostw Brandenburgii. Na czterech obiektach, od K-10 do K-60, mierzyli się młodzi zawodnicy z Niemiec, Łotwy, a także Polski. Wszystko odbywało się pod czujny okiem patrona największej ze skoczni i legendy niemieckich skoków - Helmuta Recknagela.

Łącznie do powiatu Maerkisch-Oderland udało się 54 skoczków i skoczkiń z naszego kraju, głównie z klubów z Wisły i Zakopanego, choć na miejscu nie zabrakło też zawodników z Łodzi czy Zagórza. Warto dodać, że dwóch z pięciu sędziów orzekających styl pochodziło z Polski. W Bad Freienwalde występy młodych sportowców oceniali Edward Przybyła i Kazimierz Bafia.

W pierwszą sobotę listopada rywalizowano aż w 23 kategoriach. Biało-Czerwoni święcili triumfy w dwunastu z nich, a na najwyższym stopniu podium tego dnia stawali m.in. Adam Pilch, Kacper Wantulok, Tymoteusz Cienciała, Mikołaj Wantulok, Wiktor Szozda, Wiktoria Kiersnowska i Nicole Konderla (wszyscy WSS Wisła w Wiśle), a także Jan Mroczkowski, Jakub Haza czy Tymoteusz Pałka (wszyscy TZN Zakopane). Po zmaganiach na wszystkich czekała niespodzianka w postaci wspólnego zdjęcia z Helmutem Recknagelem, patronem skoczni HS70.

[reklama]

81-letni Recknagel w czasach swojej sportowej kariery reprezentował Niemiecką Republikę Demokratyczną. W jej barwach sięgnął po złoto olimpijski w Squaw Valley (1960 rok), tytuł mistrza świata na Wielkiej Krokwi w Zakopanem (1962 rok), a także trzykrotnie triumfował w Turnieju Czterech Skoczni. Były przedstawiciel klubu SC Motor Zella-Mehlis, obok Kamila Stocha i Svena Hannawalda, jest jednym z trzech skoczków, którzy wygrali pięć konkursów rangi TCS z rzędu. W 1960 roku Recknagel został wyróżniony Medalem Holmenkollen, którym w XXI wieku nagradzano też Stocha i Adama Małysza.

Kliknij, aby zobaczyć pełne wyniki wszystkich kategorii >>>