08 listopada 2018
21:31
Natalia Żaczek
Czesi zmieniają kaski i szykują się do zimy

Przed reprezentantami Czech ostatnia prosta przygotowań do nadchodzącego sezonu. Te w przypadku naszych południowych sąsiadów przybrały odświeżoną formę, ponieważ wiosną na stanowisko trenera, po czteroletniej przerwie, powrócił David Jiroutek. Jedną z nowinek jest... zmiana dostawcy kasków, które minionej zimy były obiektem żartów i drwin.

- Latem najważniejsza była dla nas ciężka praca oraz podbudowanie morale w drużynie. Musieliśmy zjednoczyć zespół, ważne były także starty w konkursach z cyklu Letniego Grand Prix czy Pucharu Kontynentalnego. W pierwszej części sezonu letniego wykrystalizował się trzyosobowy zespół, w którego skład wchodzą Roman Koudelka, Lukas Hlava i Cestmir Kozisek. Później dołączył do nich Viktor Polasek. Póki co, tylko ci zawodnicy spełniają wymogi wagowe w kontekście startu w zawodach Pucharu Świata – mówi Jiroutek.

W minionej edycji Pucharu Świata najwyżej sklasyfikowanym z Czechów był nieoczekiwanie Kozisek, który znalazł się na 48. miejscu. Po czasie posuchy, tamtejsze środowisko cieszą zatem nawet drobne sukcesy na igelicie. - Bardzo ważne było dla nas podium Romana Koudelki podczas Letniego Grand Prix w Courchevel oraz zwycięstwo Lukasa Hlavy w konkursie rangi Letniego Pucharu Kontynentalnego we Frensztacie.

[reklama]

- Wyjeżdżamy na czwarty i jednocześnie ostatni obóz. Wcześniej skakaliśmy w Ga-Pa oraz dwukrotnie w Oberstdorfie, a tym razem miejscem docelowym jest Innsbruck, gdzie zawodnicy będą trenować na torach lodowych. Podczas jednego z wcześniejszych wyjazdów testowaliśmy m.in. kaski firmy UVEX, które będą chronić głowy naszych reprezentantów od przyszłego sezonu – kontynuuje trener.

Dla wiceprzewodniczącego sekcji skoków w czeskiej federacji, Jana Baiera, priorytetem są nie tylko wyniki. Ważnym aspektem jest także organizacja zawodów. - Najważniejsze w tym sezonie będą dla nas oczywiście mistrzostwa świata oraz Turniej Czterech Skoczni. Niestety, tej zimy nie uda nam się zorganizować żadnych zawodów w Czechach, ale w przyszłym roku planujemy ponownie zorganizować Letnie Grand Prix Pań oraz chcielibyśmy, by po długiej przerwie odbyło się u nas także Letnie Grand Prix mężczyzn.

Powrót Davida Jiroutka to nie jedyna zmiana u naszych południowych sąsiadów. Na pomoc byłym reprezentacyjnym kolegom zdecydował się Jakub Janda, który objął funkcję szefa rady doradczej. Emerytowany skoczek jest zmartwiony sytuacją rodzimych skoków. - Chłopcy nie mają gdzie trenować. Jeśli tak dalej pójdzie, zniszczymy pokolenie utalentowanych skoczków. Obiekt K-70 w Harrachovie jest otwarty tylko latem, a przystosowanie skoczni do warunków zimowych sporo by kosztowało. Wystosowaliśmy odpowiednie pisma do władz, na razie pozostają jednak bez odpowiedzi.

- Staramy się spełniać wszystkie zalecenia trenera. Musimy robić wszystko, by nasi zawodnicy odnosili sukcesy. Jeśli pojawią się osiągnięcia, łatwiej będzie o sponsorów, którzy będą mogli pomóc młodzieży – zapewnia Janda.

[reklama]

Skład Czech na PŚ w Wiśle (HS134):

- Cestmir Kozisek (48. miejsce w PŚ 2017/2018);

- Roman Koudelka (57. miejsce w PŚ 2017/2018);

- Lukas Hlava;

- Viktor Polasek.

Program PŚ w Wiśle (HS134):

Piątek, 16.11.2018

11:00 - Odprawa techniczna

16:00 - Oficjalny trening

18:00 - Kwalifikacje

Sobota, 17.11.2018

15:00 - Seria próbna

16:00 - Pierwsza seria konkursu drużynowego

Niedziela, 18.11.2018

14:00 - Seria próbna

15:00 - Pierwsza seria konkursu indywidualnego